Mam tysiąc pomysłów na minutę i czasami słomiany zapał. I wiem to. Zdaję sobie z tego sprawę. Mimo to wciąż próbuję nowych rzeczy i aktywnie szukam swojej drogi w życiu. Jakiś czas temu wymyśliłam sobie decoupage i pewnie byłabym wierna temu zajęciu, gdyby nie fakt, że przedmioty potrzebują dużej ilości lakieru. A tego nie da się pogodzić z moim małym szkrabem, którego życie jest dla mnie najważniejsze. Gdybym tak miała garaż... Eh.... Ale nie mam.
I tak sobie buszuję po necie i szukam inspiracji jakby tu urządzić Julkowy pokój. I tak zupełnie nieoczekiwanie wymyśliłam, że bardzo, ale to bardzo i najbardziej ze wszystkich pasji chciałabym nauczyć się szyć. I bynajmniej nie ubrania. Takie tam szmaciane zabawki, poszewki itp.
Ale (bo musi jakieś być) po pierwsze nie mam maszyny. A po drugie nie potrafię szyć. A może potrafię tylko jeszcze o tym nie wiem? To chyba nie może być takie trudne? Haftować potrafię. To już coś.
Może ktoś udzieli mi szybkiego kursu obsługi maszyny do szycia? Plizzzz.... bo inaczej minę się z powołaniem :D
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNiestety nie da się chyba przeprowadzić internetowego kursu szycia na maszynie:) Mogę Ci tylko poradzić, że instrukcja obsługi maszyny do szycia i metoda prób i błędów i można dojść do wprawy:)
OdpowiedzUsuńInternet jest pełen niespodzianek. Poszperam i może coś wyszukam :))
UsuńSłomiany zapał hihi to właśnie o mnie i maszynie :) Przykro mi, ale ja nie pomogę w tej kwestii
OdpowiedzUsuńJuż nie raz myślałam, że dobrze byłoby nauczyć się szyć, nie mówię, że od razu garnitury ;) ale chociażby taką spódniczkę :) albo właśnie takie zabawki dla dziecka (na blogach widziałam jakie fajne szmaciaki mamy dzieciom szyją ) Nawet maszynę mam po teściowej, tylko trzeba pewnie ją przeczyścić ... i jakoś nie mogę się zabrać. Chyba ktoś musi rzucić wyzwanie :)
To jesteś i tak o krok ode mnie- masz już maszynę :)) A jak tylko połknę bakcyla - od razu rzucę wyzwanie Tobie :))
UsuńJa to jestem zupełne antytalencie w temacie "szycie" więc nie pomogę :-) ale mam nadzieję, że okaże się, ze Ty masz super talent i za jakiś czas będziesz się mogła na blogu pochwalić swoimi pracami :))
OdpowiedzUsuńTo masz z tym zapałem tak jak ja, tak się zapalam próbuję a później rzucam w kąt. Z szyciem nie pomogę, chociaz sama tez tego próbowałam, jednak moim powołaniem jest zostać przy czytaniu książek.
OdpowiedzUsuńLżej mi się zrobiło, że nie tylko ja mam taki słomiany zapał :))
Usuń