wtorek, 14 lutego 2012

Apel do narodu

Mam tysiąc pomysłów na minutę i czasami słomiany zapał. I wiem to. Zdaję sobie z tego sprawę. Mimo to wciąż próbuję nowych rzeczy i aktywnie szukam swojej drogi w życiu. Jakiś czas temu wymyśliłam sobie decoupage i pewnie byłabym wierna temu zajęciu, gdyby nie fakt, że przedmioty potrzebują dużej ilości lakieru. A tego nie da się pogodzić z moim małym szkrabem, którego życie jest dla mnie najważniejsze. Gdybym tak miała garaż... Eh.... Ale nie mam.
I tak sobie buszuję po necie i szukam inspiracji jakby tu urządzić Julkowy pokój. I tak zupełnie nieoczekiwanie wymyśliłam, że bardzo, ale to bardzo i najbardziej ze wszystkich pasji chciałabym nauczyć się szyć. I bynajmniej nie ubrania. Takie tam szmaciane zabawki, poszewki itp.
Ale (bo musi jakieś być) po pierwsze nie mam maszyny. A po drugie nie potrafię szyć. A może potrafię tylko jeszcze o tym nie wiem? To chyba nie może być takie trudne? Haftować potrafię. To już coś.
Może ktoś udzieli mi szybkiego kursu obsługi maszyny do szycia? Plizzzz.... bo inaczej minę się z powołaniem :D

8 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie da się chyba przeprowadzić internetowego kursu szycia na maszynie:) Mogę Ci tylko poradzić, że instrukcja obsługi maszyny do szycia i metoda prób i błędów i można dojść do wprawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Internet jest pełen niespodzianek. Poszperam i może coś wyszukam :))

      Usuń
  3. Słomiany zapał hihi to właśnie o mnie i maszynie :) Przykro mi, ale ja nie pomogę w tej kwestii
    Już nie raz myślałam, że dobrze byłoby nauczyć się szyć, nie mówię, że od razu garnitury ;) ale chociażby taką spódniczkę :) albo właśnie takie zabawki dla dziecka (na blogach widziałam jakie fajne szmaciaki mamy dzieciom szyją ) Nawet maszynę mam po teściowej, tylko trzeba pewnie ją przeczyścić ... i jakoś nie mogę się zabrać. Chyba ktoś musi rzucić wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś i tak o krok ode mnie- masz już maszynę :)) A jak tylko połknę bakcyla - od razu rzucę wyzwanie Tobie :))

      Usuń
  4. Ja to jestem zupełne antytalencie w temacie "szycie" więc nie pomogę :-) ale mam nadzieję, że okaże się, ze Ty masz super talent i za jakiś czas będziesz się mogła na blogu pochwalić swoimi pracami :))

    OdpowiedzUsuń
  5. To masz z tym zapałem tak jak ja, tak się zapalam próbuję a później rzucam w kąt. Z szyciem nie pomogę, chociaz sama tez tego próbowałam, jednak moim powołaniem jest zostać przy czytaniu książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lżej mi się zrobiło, że nie tylko ja mam taki słomiany zapał :))

      Usuń